Jak z warszawskiego lotniska dostać się do centrum Barcelony

 

lotnisko03

Każdy kto planuje wybrać jako środek komunikacji samolot musi wiedzieć kilka podstawowych rzeczy. Ja latałam z lotnisk warszawskich więc będę odnosić się tylko do nich. Oczywiście zasady panujące w innych miastach zapewne będą takie same.

Przede wszystkim na lotnisko warto przyjechać przynajmniej godzinę wcześniej. W Warszawie nie ma potrzeby żeby być wcześniej, ale za granicą lotniska są kilkukrotnie lub kilkunastokrotnie  większe, jest więcej ludzi, więcej bramek i więcej możliwości żeby się zgubić na amen. Mnie na samą myśl robi się słabo.

W każdym razie w Polsce nam to nie grozi :)

Do tej pory latałam tylko tanimi liniami; Wizzairem oraz Ryanairem. Co mogę powiedzieć… Mieszkam bliżej Okęcia więc zdecydowanie wygodniej mi lecieć Wizzair, natomiast mają tak mały bezpłatny bagaż, że to się sprawdza w sytuacji kiedy lecimy w lecie i do plecaka wrzucamy kostium kąpielowy, majtki, sukienkę i klapki. Oczywiście bagaż „większy” możemy dokupić.

Tymczasem Ryanair, który lata z Modlina nie dosyć, że „większy” bagaż ma w cenie biletu, to od niedawna można jeszcze zabrać bezpłatnie torebkę, lub torbę z laptopem.

Jeżeli chodzi o komfort latania, to mam wrażenie że w Ryanairze jest więcej miejsca między fotelami, ale w Wizzairze mają ładniejsze uniformy i lepszą kawę :) I przystojniejszych stewardów. W locie do Barcelony pomimo wielkiej nadziei, że będą wyłącznie panowie dołączyły jeszcze panie stewardessy.

Kilka razy udało mi się usiąść w fotelach, które są usytuowane przy wyjściach ewakuacyjnych. Te miejsca normalnie są dodatkowo płatne, ale jeśli nikt na nich nie usiądzie, a obsługa ma dobry humor to pozwolą tam usiąść bezpłatnie. Miejsca te charakteryzują się tym, że jest tam mnóstwo przestrzeni. Są rozkładane, niesamowicie komfortowe.

Wróćmy jednak do lotniska.

Ja zawsze odprawiam się on-line. Dzięki temu nie muszę tego robić na lotnisku i oszczędzam cenny czas. Z wydrukowaną kartą pokładową należy udać się do kontroli bezpieczeństwa. Stajemy w kolejce i czekamy na swoją kolej. Przy taśmie, do specjalnych pojemników wkładamy do jednego walizkę, do drugiego buty, pasek, kurtkę, sprzęt elektroniczny i kosmetyki.

Wszystkie szczegóły dotyczące tego co można, a czego nie można przewozić w bagażu znajdziecie w regulaminie na stronach przewoźników. Podobnie jak wymiary bagażu.

Na wezwanie kontrolerów przechodzimy przez bramkę, więc jeśli mamy na sobie coś metalowego to najlepiej zdjąć to wcześniej i włożyć do pojemników – dzięki temu kontrola przebiegnie sprawniej.

A potem to już w zależności od czasu jaki nam pozostał do odlotu, możemy albo buszować w sklepach wolnocłowych albo trzymać kolejkę przed właściwą bramką (miejsca w samolocie nie są numerowane). Jeśli zdarzy Wam się zgubić „gdzieś” kartę pokładową to nie wpadajcie w panikę jak ja, tylko pokażcie dowód osobisty przed wejściem :)

W samolocie wiadomo, należy stosować się do poleceń obsługi. Nie bierzcie przykładu z pana Rokity bo mogą Was wyprowadzić w kajdankach, nie zalewajcie się w trupa, nie krzyczcie i nie zabierajcie kanapek z jajkiem czy wiejską kiełbasą. Szanujmy współpasażerów i ich lęk przed lataniem i nie „żartujmy” w trakcie turbulencji, że „chyba samolot spada”. Uprzedzam że jak usłyszę to jeszcze raz to zamorduję z zimną krwią! Ja ostatnio z zamkniętymi oczami wyobrażałam sobie, że jadę autobusem ogórkiem po wiejskich drogach. Dokładnie takie samo odczucie…

I jeszcze jedno. Czy taksówkarzowi też bijecie brawo jak dowiezie Was bezpiecznie na miejsce? Nie? To dlaczego pilotowi, dla którego latanie jest rutynową czynnością bijecie? Nie jesteśmy w teatrze, nie musimy nagradzać pilota burzą oklasków. To naprawdę nie jest jakiś niesamowity wyczyn że się pod drodze nie rozbiliśmy. Serio!

 _____________________________________________________________________________________

Author: Ania

Share This Post On

Submit a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

A TE WPISY JUŻ CZYTALIŚCIE?close