Barcelona: atrakcje portowe – Oceanarium i kolejka linowa

20140204_163417-horz

Większość moich podróży musi mieć w planie wycieczki jakieś muzeum. Barcelona jest pod tym względem wyjątkiem. Oczywiście wyjeżdżając miałam kilka wybranych, ale była taka piękna pogoda, że szkoda byłoby spędzać dnie w budynku. Może następnym razem. Teraz jedynym miejscem, które zdecydowaliśmy się zwiedzić było Oceanarium, zlokalizowane w pobliżu Portu Vell.

20140206_162730-horzL’Aquarium de Barcelona jest podobno jednym z największych takich obiektów w Europie. Niestety na mnie osobiście nie zrobiło jakiegoś wielkiego wrażenia. Może dlatego, że w rodzinnym mieście miałam na wyciągnięcie ręki egzotarium i widziałam już na żywo wszystko oprócz rekinów. A w L’Aquarium rekinów było pod dostatkiem. Fajnym rozwiązaniem był 80 metrowy tunel, z ruchomą podłogą. Nad tunelem był szklany sufit, więc nad głowami pływały nam ławice ryb.

Większe wrażenie zrobiła na mnie kolejka linowa. Wieża startowa znajduje się na samym końcu portu. Dla kogoś z lękiem wysokości wejście do małego wagonika, który chybocze się na wietrze jest nie lada wyzwaniem. Zwłaszcza jak zobaczyłam, że kolejka zjeżdżając z peronu dosłownie kilkanaście centymetrów „spada” w dół miałam ochotę uciec. Koniec końców bohatersko wsiadłam. W trakcie podróży zaryzykowałam nawet tezę, że już chyba wolę latać samolotami niż jeździć kolejką linową.

Widoki na miasto piękne, port lśnił w słońcu, lazurowa woda odbijała światło. Warto było się przemóc, żeby to wszystko zobaczyć.

20140204_162132-horz

Nadal niestety nie wiem, gdzie wysiedliśmy… W planach było wzgórze Montjuic. I o ile znaleźliśmy stadion olimpijski to jakoś z zamkiem poszło nam zdecydowanie gorzej. Podobnie jak z Palau National. Chyba będę musiała tam jeszcze raz wrócić. Porażkę składam na karb tego, że po wyjściu z kolejki i chcąc zrobić superhiperzdjęcie panoramy Barcelony okazało się, że aparat został w porcie gdzieś na wprost szkunera Santa Eulalia… W afekcie strzeliłam podczas wyjazdu 700 zdjęć ajfonem Marcina.

Zachęcam do obejrzenia filmiku. W części nieoficjalnej na końcu będzie delikatne soft porno. Nie bójcie się kliknąć subskrybuj – to nie boli – próbowałam :)

Author: Ania

Share This Post On

Submit a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

A TE WPISY JUŻ CZYTALIŚCIE?close